Przemyślenia

Siła przyciągania – niebieskie piórko… Jak to było ze mną?

Wizualizacja dla niektórych ludzi może być problematyczna, szczególnie dla tych mocno stąpających po ziemi. No bo niby jakim cudem coś, co sobie wyobrażą może im nagle stanąć na drodze?

Otóż może. Stąd też powiedzenie „uważaj czego sobie życzysz, bo jeszcze się spełni”. To my decydujemy o nas samych. Jeżeli jesteśmy pozytywnie nastawieni do świata i ludzi to świat i ludzie są pozytywnie nastawieni do nas. Tak to działa.

Będąc negatywnie nastawionym, często narzekając i marudząc na niesprawiedliwość losu, przyciągamy to do siebie. Stąd nasze niepowodzenia, złe nastroje, zazdrość.

Nie ukrywam, że jeszcze parę lat temu byłam taką osobą – „wiecznie nieszczęśliwą”. Praca nad sobą była najtrudniejsza, z jaką przyszło mi się zmierzyć i nie trwało to dni czy miesiące – trwa to już lata. I tak, trwa nadal.

Dalej zdarzają się gorsze momenty, w których jest mi przykro i ciężko mi myśleć pozytywnie. Każdy takie ma. Jednak choćby nie wiem co, nigdy nie wolno się temu poddać i pozwolić by nasz negatywny nastrój przejął nad nami kontrolę.

W ostatnim czasie dużo się działo w moim życiu, nie miałam czasu nawet żeby się zastanowić co muszę zrobić, a już musiałam to robić. Cała moja organizacja, nad którą tyle pracowałam poszła się… – ponieważ nie miałam nawet chwili by sobie wszystko poukładać.

Nie było mi wtedy źle, było po prostu ciężko. I wtedy usłyszałam o teście niebieskiego piórka.

Jako artystka uważam, że moja wyobraźnia jest moim najcenniejszym i najbardziej niebezpiecznym narzędziem.

W moim przypadku wizualizacja różnych rzeczy czy sytuacji jest równie łatwa co wyjście do sklepu i kupienie sobie czekolady. W dodatku zawsze wierzyłam w moc pozytywnego myślenia.

Zrobiłam dokładnie tak, jak zostało mi to wytłumaczone. Parę razy w ciągu dnia myślałam przez minimum minutę o tym piórku. Myślałam bardzo skrupulatnie, co do najmniejszego szczegółu. Czułam je w dłoni.

Następnego dnia, myślałam o nim tylko raz – będąc na spacerze z psem. Rozglądałam się uważnie czekając aż pojawi się na mojej drodze. Dowiedziałam się jeszcze, że dobrze jest sobie gdzieś zapisać albo narysować to piórko, żeby cały czas o nim pamiętać. Wszyscy ci, którzy mnie znają wiedzą jak bardzo uwielbiam pióra i jak jestem z nimi związana. To nie tylko symbol mnie jako pisarza, to moje logo, mój tatuaż, to po prostu ja 😊

Podczas tamtego spaceru udało mi się natrafić tylko na zwykłe szare piórko.

 

Następnie pojechałam na trening, a ponieważ dojechałam na miejsce wcześniej, postanowiłam wejść do Pepco. I tam właśnie czekały na mnie niebieskie piórka. Co najlepsze, już miałam wychodzić kiedy zdecydowałam się na drobny zakup i musiałam stać w kolejce. Wtedy przy kasie dostrzegłam ostatnie opakowanie piórek.

Cieszyłam się jak małe dziecko i nie mogłam wyjść ze sklepu bez nich. Nigdy nie wątpiłam w prawo przyciągania, jednak w tamtym momencie zdałam sobie sprawę jak wielką ma moc. Od mojej pierwszej wizualizacji piórka minęło może 30-35 godzin, więc to, że trafi na mnie w ciągu 48 godzin też się sprawdziło.

To tylko jeden z licznych przykładów jak w moim życiu moje myśli doprowadziły mnie do konkretnego celu. Szczególnie jednym będę chciała się jeszcze z Wami podzielić, żeby pokazać Wam, że w życiu można wszystko.

Miłego majowego wypoczynku moi Drodzy! 💙

P.S.
Poniżej instrukcja jak wykonać test niebieskiego piórka 😊

2 komentarze

  • .

    Ja swoje niebieskie piórko znalazłam po 42 godzinach na jednej z witryn sklepowych. Początkowo chciałam „oszukać przeznaczenie” i celowo weszłam do Empiku, żeby na dziale handmade znaleźć niebieskie piórko i odhaczyć to zadanie. Jakież było moje zdziwienie gdy na regale znalazłam woreczek z piórami w wielu kolorach oprócz niebieskiego Moje piórko pojawiło się na mojej drodze podczas spaceru gdy już prawie pogodziłam się z myślą, że nie uda mi się zrealizować tego zadania. A jednak! Skoro udało się przyciągnąć małe piórko, kto wie co będzie następne… Nigdy nie trać wiary, wszystko przyjdzie kiedy faktycznie będziemy nabto gotowi ❤

Pozostaw odpowiedź Anna Niedbał Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.