• Wspomnienia Zagubionych Dusz

    5. Rozrywając wspólną duszę na dwa ciała.

    Czasem najtrudniej jest postawić kropkę. Nadużywamy wtedy przecinków, chcąc przedłużyć to, co w rzeczywistości już dawno powinno mieć swój koniec. Słyszę jak dziennikarz zaczyna swoją zapowiedź i po chwili pada moje imię. Światła reflektorów skierowane na wyjście zza kulis, minimum trzy różne osoby kierują mnie na scenę. Rozlega się głośne bicie braw, uśmiecham się zatem najszczerzej jak potrafię i wychodzę na spotkanie z fanami, gotowa udzielić pierwszego wywiadu w telewizji. Krótka wymiana zwrotów grzecznościowych. Zaczynają się pytania związane z początkiem mojej kariery muzycznej i z jej rozwojem. Podobno w telewizji trzeba uważać na słowa. Można powiedzieć coś czym można sobie zaszkodzić. Cały czas trzeba być miłym i trzeba się uśmiechać.…